sobota, 9 lutego 2013

[7]



I can't await to waste your memory.
this love is gonna be the end of me.

Lipiec 2012
Są wakacje, jest ciepło, radośnie i cudownie. Zaczął się cudowny miesiąc, lipiec.
Przyjechałam nareszcie po długiej i mimo wszystko męczącej drodze do celu, gotowa, by szczęśliwie czerpać pełnymi garściami z wszystkiego, co mnie spotka.
I nagle coś wewnątrz mnie bardzo niespodziewanie się uśmiecha.
Jestem zdziwiona i jednocześnie coś w mojej klatce piersiowej bardzo niepokojąco drży. O co chodzi, Gośka, o co chodzi? Pożegnanie...

Sierpień 2012
Siedzę na plaży zła jak osa, kłócę się z mamą, pływam, żeby zatkać się morską wodą i chociaż na chwilę zapomnieć. Dlaczego akurat teraz, o co chodzi, co i jak...? Ale wszystkie te złe nastroje i awantury nie są najgorsze. Najgorszy jest fakt, że to wszystko przez Ciebie.
Rozeznałam się we własnej sytuacji i dochodzę do jednego wniosku.
Mam przerąbane.

Wrzesień/Październik 2012
Nowa szkoła i zapał do wszystkiego. "Trzymam Cię na czas", jak powiedziałaby to z pewnością moja kochana mamusia.  Są pierwsze ryki nocą w poduszkę, a sama jeszcze jakiś czas temu trąbiłam głośno, że nie warto. Moja postawa życiowa charakteryzuje się teraz skończonym egzystencjalnym debilizmem. Uczę się, a wieczorami wylewam żale przed samą sobą.
Pewnego dnia otrzymuję wyznanie, które ścina mnie z nóg i nie jestem w stanie przez pierwszą godzinę podjąć jakiegokolwiek działania. Delikatnie odrzucam.
Trzecia osoba w grze. W życiu bym się nie spodziewała.
Jasna cholera.

Listopad 2012
Odliczanie dni nie poszło na marne, bo wszystko jest piękne i uregulowane. Powalam radością.

Grudzień 2012
Jak ten wspaniały, misterny plan mógł nie wypalić?!
Jestem wściekła, Ty pewnie też, ale wigilijna wizyta w szpitalu u obłożnie chorych ludzi i rodzinny klimat łagodzi wszystko.  Musi się ułożyć, musi. Nieobecność dotkliwie się przedłuża.

Styczeń 2013
Czy pierwszy  sms otrzymany w Nowym Roku może być dobrą wróżbą?
Uczę się, żyję, czasem wściekam, czasem śmieję.
Długie, nocne rozmowy. Nawet o głupotach.
Tęsknię, ale wiem, że warto.

Luty 2013
Mam wokół siebie życzliwych ludzi, którzy ze mną wytrzymują. Kocham ich.
Zostało tylko 5 dni!

4 komentarze:

  1. miłego spotkania :)
    jej, dzięki, ale mam za grube uda ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. widziałam, widziałam ;p
    dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  3. nie martw się o 3osobę w grze. Po prostu nie martw

    OdpowiedzUsuń

Bez promowania i wymuszania na mnie obserwacji.
Żadnych "liczę na to samo"!